Silver Sound - Nagłośnienie dla wymagających

testkso110dess

Odsłuchy Silver Sound - test porównawczy

Dziś dotarły do mnie paczki Silver Sound, które mam nadzieję będę miał okazję przez najbliższe dwa tygodnie testować w różnych warunkach, także tych bojowych. Ponieważ obiecałem konstruktorowi, który te paczki podesłał, że będę dzielił się wrażeniami z moich testów/porównań/przemyśleń - dziś pierwsza część, będąca relacją pierwszego wrażenia, jakie te paki wywarły na mnie.

I. Wygląd zewnętrzny

1. Wykonanie
Kolumienki w obudowie drewnianej, pomalowane czarnym lakierem strukturalnym. Od przodu siatka, a pod nią gąbka. Kształt kolumny zbliżony do typowego odsłuchu. Z tyłu na płytkach metalowych gniazda przyłączeniowe. W przypadku kolumny pasywnej standardowy speakon (Neutrik). W aktywnej dodatkowo oprócz speakona:
- wejście sygnału (xlr/jack - Amphenol)
- wyjście/podanie dalej sygnału (xlr - Amphenol)
- standardowe przyłącze zasilania 220W (iec).
W przypadku aktywnej odnajdziemy też potencjometry obrotowe odpowiadające za dodawanie odejmowanie nasycenia w zakresach:
- Gain
- Treble
- Middle
- Bass
Gałeczki nieco się chwieją, przekręcają się luźno, tutaj w sprzęcie uznanych marek na ogół wygląda to tak, że gałka przy kręceniu stawia większy opór.
Kolumny posiadają solidne i duże gumowe nóżki, zarówno w pozycji leżącej (jako odsłuch), jak i pionowej.
Przyczepiłbym się trochę do siatki chroniącej głośniki. Jest to z tego co pamiętam duraluminium, ewentualnie można mnie poprawić, jeżeli to coś innego. Wrażenie jest takie, że jest ona według mnie trochę zbyt delikatna jak do takich paczek, chociaż sprężyście się ugina i jest to niewątpliwy plus (wraca do swojego kształtu). Fakt odnotowania jest też taki, że w transporcie siatka jednej z kolumienek nieco się wgięła, chociaż tu winę zrzucam na firmę kurierską, która wiozła te paczki do mnie (uwaga) 10 dni. Udało się siateczkę wyprostować dzięki mym sprawnym dłoniom, jednak mam wrażenie, że idealnie do swojego półokrągłego kształtu nie wróciła, trudno najwyżej Silver mnie obciąży. Siatka mogłaby być masywniejsza - to konkluzja, chociaż jeżeli wpłynie to na zwiększenie wagi kolumny, to lepiej niech zostanie ta co jest - tylko trza w transporcie uważać. W paczce, którą miałem obok i porównałem - typowym odsłuchu Dynacorda ta siatka jest masywniejsza i ma drobniejsze oczka.
Paczka Silver Sound ma też elementy wyglądu zewnętrznego, które charakteryzują ją jako produkcję niskoseryjną/manufakturę. Mam na myśli drewnowkręty gwiazdkowe, które trochę rzucają się w oczy oraz nadruki na płytkach metalowych, w których znajdują się przyłącza - widać ręczną produkcję, choć zaznaczam, że wszystko jest bardzo solidne, przejrzyste i estetyczne. To może razić domorosłych "blądynów" wpatrzonych w zagraniczne pomarańczowe znaczki, innym nie będzie to przeszkadzać.
Obie paczki posiadają gniazdo standardowego statywu kolumnowego, mogą więc służyć jako niewielkie górki frontowe.

2. Ergonomia w użytkowaniu i przenoszeniu
Kąt przedniej ściany dostosowany do małej sceny, tzn. kolumnę mogę postawić blisko siebie i nie będzie mi grała w mój brzuch, tylko w ucho. Dla porównania, paczki zestawione dziś do testu - ElectroVoice ZX1 oraz Dynacord AM12 mają ten kąt bardziej pionowy, co powoduje, że trzeba je stawiać dalej od siebie, aby być w "zasięgu" przetworników, a to co płynie z głośników zagrało prosto w twarz. Tu plus dla paczek Silvera z punktu ich użytkowania na małej scenie. Kolejny plus to uchwyt do przenoszenia - jest to tak fajnie wyważone, że tutaj każdy producent mógłby się uczyć. Niosę i wcale nie czuję, że niosę. Przy mojej oszałamiającej budowie ciała - 164cm wzrostu i 58kg jest to ważny element użytkowania sprzętu. Tu piątka z plusem - wygodnie się nosi. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że paczka Silvera jest o wiele bardziej poręczniejsza niż Dynek, chociaż w Dynku siedzi 12 cali, wzmak z dużym radiatorem i swoje ta konstrukcja skądinąd solidna też musi ważyć.


II. Użytkowanie praktyczne, czyli podłączamy i gramy

1. Brzmienie
Kolumny odtwarzają w sposób zrównoważony pasmo do przenoszenia którego zostały zaprojektowane. Jest wrażenie podkreślenia górnego pasma, ale bez jego przerysowania, przejaskrawienia męczącego ucho. Grają klarownie ładnym średnim i wysokim pasmem. Dół przy niskich głośnościach również uzyskamy. Wiadomo, że przy większej głośności nie ma tego dołu co szukać, męcząc paczkę. Nie do tego została skonstruowana. Dla mnie najważniejsze jest to, że paczka gra naturalnie i nie przekłamuje. Nie mogę powiedzieć tego o moich Dynacordach, które są tak oprocesorowane, że niektóre składowe ze średniego pasma nie są do końca słyszalne i to co słyszymy jest w pewien sposób zdegradowane. Zabieg celowy Dynacorda, który w założeniu ma chronić przed sprzężeniem. Dla mniej zaawansowanego użytkownika jest to dobre rozwiązanie, bo ma już gotowe, wykreowane brzmienie. Bardziej zaawansowany użytkownik poprosi o pełne równoważne i naturalne pasmo bez przekłamań i sam będzie sobie kręcił co będzie chciał. Dynacord odezwał się trochę lepszym i pełniejszym dołem, ale to oczywiste, bo to paczka na 12" głośniku.
Ciekaw jestem jak paczki Silver Sound sprawdzą się w boju i jak wypadnie ich podatność na sprzężenia, chociaż jak sprawdzałem dziś w domu Shurem SM58 nie zauważyłem, żeby były bardziej podatne na sprzęgi niż Dynki. Sam się sobie dziwię, że tak piszę, ale taka jest prawda i moje obserwacje. Dwa słowa o odniesieniu do ZX1, które grają zupełnie inaczej. Tam jest schowany kompletnie środek i mamy equalizacyjny uśmiech dyskoteki. Brzmienie bardziej kameralne, przytulne, znakomite do domu i dla małego audytorium, jednak na estradę średnio się sprawdzające. Uczciwie powiem, że brzmienie ZX1 mi w domu jak gram sobie, ćwiczę na instrumencie mi osobiście odpowiada, pomijając wycofany środek nie przekłamuje i zastanawiałem się nad ZX jako monitorami, jednak w gruncie rzeczy chyba jednak wolę, taki żywy, świeży, naturalny dźwięk jaki usłyszałem z kolumn Silvera bez zbędnego szatkowania pasma. Po prostu pełny naturalny bukiet. Najwyżej sam podetnę jeżeli coś będzie jechało. Dla ciekawostki powiem jeszcze, że na paczce Silvera przestawiając gałeczkę średnich tonów w lewo można uzyskać dokładnie to samo brzmienie, jakie płynie z EV. Dodam, że equalizacja paczki SS jest naturalna, w brzmieniu precyzyjna, dokładnie taka jakiej bym oczekiwał.

2. Funkcjonalność techniczna
Paczka została zaprojektowana w taki sposób, żeby dostarczać jej sygnał liniowy. Mikrofon też zagra, ale z głośnością już nie poszalejesz. Do aktywnej można podłączyć speakonem drugą pasywną i wtedy obie grają identycznie. Można też podać sygnał liniowy dalej dzięki xlr-owi opisanemu jako "Output". Ciekawostką jest to, że paczka aktywna może służyć jako pasywna. Odłączając ją od prądu i podając na speakon sygnał ze wzmacniacza możemy nią grać jako pasywną i mamy wtedy zestaw dwóch paczek pasywnych zamiast samonapędzającego się kompletu activ-pasiv.

III. Co tam w środku
Tu dużo nie napiszę, bo nie zaglądałem, z wyjątkiem odkręcenia siatki do podprostowania. Zaglądał nie będę głębiej, bo się po prostu nie znam. Powiem tyle, że są to paki w układzie głośnik 10cali + driver.
W aktywnej jest moduł wzmacniacza pozwalający napędzić wbudowany zestaw dwóch przetworników + podpiąć paczkę pasywną 8ohm.

IV. Opłacalność zakupu.
Co do ceny za komplet, to pewnie Silver będzie najbardziej kompetentny żeby się wypowiadać. Ja dodam tylko, że godną zaznaczenia wadą jest to, że takie paczki na pewno trudniej sprzedać niż produkty markowe z wypracowanym wizerunkiem. Chociaż dla człowieka, dla którego brzmienie będzie stało na pierwszym miejscu przy zachowaniu atrakcyjnej ceny, powinna to być oferta kusząca.


Tyle pierwszych wrażeń. Generalnie jestem zaskoczony i zdziwiony, że to zagrało w sumie fajnie. Absolutnie nie słodzę Silverowi, piszę obiektywnie to co usłyszałem. W sumie nie słuchając jeszcze ich miałem zamiar pojechać po tych paczkach, ale uczciwie mówiąc jeżeli chodzi o brzmienie i obsługę, to nie bardzo jest się do czego przyczepić. Zaznaczam, że jest to tylko i wyłącznie moja opinia, a jak wiadomo każdy słyszy inaczej. Jeżeli zaobserwuję coś jeszcze, lub coś mi się nasunie, przypomni - będę pisał. Bardzo chcę sprawdzić jak paka zachowa się na placu boju. W najbliższy weekend nie gram, więc wrażenia z użytkowania paczek w boju umieszczę po następnym weekendzie (15/16.02 mam wesele i poprawiny).
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
Obiecałem opisać wrażenia po imprezie, co niniejszym czynię. Wrażenia głównie pozytywne. Co do rozmiaru obudowy i kąta nachylenia ściany z głośnikiem - wzór sceny chałturniczej. Brzmienie, tak jak pisałem wcześniej pełne i naturalne. Przy większych głośnościach jeżeli ktoś nie lubi przebarwienia sopranów, będzie musiał tę wysoką częstotliwość przyciąć, natomiast nawet ta podbita górka nie męczy ucha i nie jest w żadnej mierze jazgotliwa. Z minusów - zaobserwowałem, że "w praniu" paczka jest bardziej podatna na sprzęgi niż np. Dynaś, z którym cały czas ją porównuję. Na scenie zostało to trochę obnażone. Ja akurat zaprzęgnąłem do roboty posiadany od niedawna w mikserze cyfrowym eq tercjowy i sobie z tym poradziłem osiągając zadowalające mnie w pełni brzmienie. W przypadku nieposiadania tego dobrodziejstwa lepiej sprawdzić się może Dynaś, który ma tak wykreowane brzmienie, że przy pomocy najprawdopodobniej wewnętrznego procesora powycinane są jakieś częstotliwości i odsłuch Dynacorda ogólnie mniej sprzęga. O ile dobrze pamiętam akurat w sobotę na tej sali, na której grałem wycinałem w paczkach SS okolice 125Hz i 400Hz, chociaż nie tylko to. Te paczki mają oczywiście regulację barwy i coś tam można z tyłu pokręcić żeby uzyskać żądany efekt, jednak wtedy trzeba pamiętać, że tniemy "szeroko", co nie do końca może być dobrym efektem. Ogólnie podsumowując tę kwestię brzmienia i sprzęgów - mając EQ na wyjściu mon - lepsze są odsłuchy SS, nie mając takiej equalizacji oczko lepszy jest sprocesorowany Dynacord z wykreowanym brzmieniem. To wykreowanie brzmi nieco sztucznie, może być jednak w niektórych sytuacjach użyteczne. Żeby była pełna jasność co do sprzęgów - nasza scena nie jest tą najłatwiejszą do okiełznania (dwie pojemności kierunkowe Beyerdynamic + SM57 + SM58 na małej powierzchni). Natomiast Dynacord na pewno nie jest dużo mocniejszy od odsłuchów SS, ciutkę może ma głębszy dół, ale wiadomo jak pisałem wcześniej to jest 12", a ten dół z punktu widzenia monitora jest bez znaczenia. Parę słów jeszcze o frontowej blaszce chroniącej głośniki - tak jak pisałem wcześniej jest trochę delikatna, po odgnieceniu przez kuriera wyprostowałem ją i jest ok, jednak nie jest to idealny owal i dodatkowo w miejscach odkształcenia zauważyłem bardzo delikatne pęknięcia farby, którą ta siatka została pomalowana. Drobny szczegół - właściwie nie do zauważenia, jednak ja jestem człowiekiem dokładnym i jeżeli test ma być szczery musiałem zwrócić na to uwagę. Przy dłuższej/kilkuletniej eksploatacji ta siatka mogłaby być solidniejsza, konstruktor zresztą ten retusz już deklarował. Można też jeszcze pomyśleć o farbie pokrywającej siatkę - być może przy kilkuletniej eksploatacji może okazać się mniej trwała niż zachodnia konkurencja.
Podsumowując ten okres testów, muszę powiedzieć, że paczka Silvera mile mnie zaskoczyła. Moc i brzmienie wystarczające jak na scenę "kotlecianą". Zgrabna, lekka, z dobrym kątem. Jako górka, spokojnie z podparciem "subowym" wystarczy na około 100 -120 osób, grając w koncepcji "bankiet/wesele" a nie "studniówka". Pozytywne wrażenia, zbliżone do moich miały również osoby z mojego zespołu, nie związane z forum. Przy planowaniu przyszłych zakupów w kontekście odsłuchów tę pozycję będę brał mocno pod uwagę.

OFERTA PRODUKTÓW
Kolumny basowe:
       BTR 118
       BTR 115(SA)
       BSR 212 
       BSR 218 
       BP 612SA
       BP612-1000SA
       BP 615SA
       BP 618SA
       BP 6210SP
       BP 6212SA 
    Kolumny uniwersalne:
       KSO 108SP
       KSO 110SP
       KSO 112SP
       KSO 112-504SP
       KXV 312
       KXV 315 
       VKS 465
    Kolumny tubowe:
       
       KTA 112S
       KTLA 112
   Aktywne zestawy kompletne:
    
       SoundLeader 12
       SoundLeader 15
   Zestawy pasywne kompletne:
                                                                      Sound Dragon 2000
      
    Elektronika:
      ZWM SoundDragon
      SS 100 b
      SS 300 b
      SpeakPower 400/600
                                                               USŁUGI
                                                               Profesjonalny serwis i naprawa analogowych wzmacniaczy     
                     mocy.                                                    
Profesjonalny serwis i naprawa
         kolumn głośnikowych.                    
Profesjonalny
serwis i naprawa głośników.
                                                               Wypożyczanie sprzętu nagłośnieniowego.
Ilość odsłon: 155402
Copyright© 2010 Krzysztof Jasiński